Autorzy
Opracowali (indika 2024):
(tłumaczenie)
Andrzej Babkiewicz
(komitet redakcyjny)
Andrzej Babkiewicz, Joanna Jurewicz, Monika Nowakowska,
Sven Sellmer, Przemysław Szczurek, Anna Trynkowska
(redakcja techniczna)
Karina Babkiewicz
(przygotowanie tekstu, skład, zamieszczenie na stronie)
Sven Sellmer i Andrzej Babkiewicz
Tłumaczenie finansowane w ramach programu Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego
pod nazwą „Narodowy Program Rozwoju Humanistyki”
w latach 2017–2023, numer projektu 0357/NPRH5/H22/84/2017.
महाभारत
Mahābhārata
7. Księga Drony (Droṇaparvan)
***
7.122-161 Śmierć Ghatotkaćy (ghaṭotkaca-vadha)
7.159. Drzemka armii
Streszczenie rozdziału:
saṃjaya uvāca
ghaṭotkace tu nihate
sūtaputreṇa tāṃ niśām |
duḥkhāmarṣavaśaṃ prāpto
dharmaputro yudhiṣṭhiraḥ ||7.159.1||
dṛṣṭva bhīmena mahatīṃ
vāryamāṇāṃ camūṃ tava |
dhṛṣṭadyumnam uvācedaṃ
kumbhayoniṃ nivāraya ||7.159.2||
tvaṃ hi droṇavināśāya
samutpanno hutāśanāt |
saśaraḥ kavacī khaḍgī
dhanvī ca paratāpanaḥ |
abhidrava raṇe hṛṣṭo na ca te bhīḥ kathaṃ cana ||7.159.3||
janamejayaḥ śikhaṇḍī
daurmukhiś ca yaśodhanaḥ |
abhidravantu saṃhṛṣṭāḥ
kumbhayoniṃ samantataḥ ||7.159.4||
nakulaḥ sahadevaś ca
draupadeyāḥ prabhadrakāḥ |
drupadaś ca virāṭaś ca
putrabhrātṛsamanvitau ||7.159.5||
sātyakiḥ kekayāś caiva
pāṇḍavaś ca dhanaṃjayaḥ |
abhidravantu vegena
bhāradvājavadhepsayā ||7.159.6||
tathaiva rathinaḥ sarve
hastyaśvaṃ yac ca kiṃ cana |
pādātāś ca raṇe droṇaṃ
prāpayantu mahāratham ||7.159.7||
tathājñaptās tu te sarve
pāṇḍavena mahātmanā |
abhyadravanta vegena
kumbhayoniṃ yuyutsayā ||7.159.8||
āgacchatas tān sahasā
sarvodyogena pāṇḍavān |
pratijagrāha samare
droṇaḥ śastrabhṛtāṃ varaḥ ||7.159.9||
tato duryodhano rājā
sarvodyogena pāṇḍavān |
abhyadravat susaṃkruddha
icchan droṇasya jīvitam ||7.159.10||
tataḥ pravavṛte yuddhaṃ
śrāntavāhanasainikam |
pāṇḍavānāṃ kurūṇāṃ ca
garjatām itaretaram ||7.159.11||
nidrāndhās te mahārāja
pariśrāntāś ca saṃyuge |
nābhyapadyanta samare
kāṃ cic ceṣṭāṃ mahārathāḥ ||7.159.12||
triyāmā rajanī caiṣā
ghorarūpā bhayānakā |
sahasrayāmapratimā
babhūva prāṇahāriṇī |
vadhyatāṃ ca tathā teṣāṃ kṣatānāṃ ca viśeṣataḥ ||7.159.13||
aho rātriḥ samājajñe
nidrāndhānāṃ viśeṣataḥ |
sarve hy āsan nirutsāhāḥ
kṣatriyā dīnacetasaḥ |
tava caiva pareṣāṃ ca gatāstrā vigateṣavaḥ ||7.159.14||
te tathā pārayantaś ca
hrīmantaś ca viśeṣataḥ |
svadharmam anupaśyanto
na jahuḥ svām anīkinīm ||7.159.15||
śastrāṇy anye samutsṛjya
nidrāndhāḥ śerate janāḥ |
gajeṣv anye ratheṣv anye
hayeṣv anye ca bhārata ||7.159.16||
nidrāndhā no bubudhire
kāṃ cic ceṣṭāṃ narādhipāḥ |
te 'nyonyaṃ samare yodhāḥ
preṣayanta yamakṣayam ||7.159.17||
svapnāyamānās tv apare
parān iti vicetasaḥ |
ātmānaṃ samare jaghnuḥ
svān eva ca parān api ||7.159.18||
nānāvāco vimuñcanto
nidrāndhās te mahāraṇe |
yoddhavyam iti tiṣṭhanto
nidrāsaṃsaktalocanāḥ ||7.159.19||
saṃmardyānye raṇe ke cin
nidrāndhāś ca parasparam |
jaghnuḥ śūrā raṇe rājaṃs
tasmiṃs tamasi dāruṇe ||7.159.20||
hanyamānaṃ tathātmānaṃ
parebhyo bahavo janāḥ |
nābhyajānanta samare
nidrayā mohitā bhṛśam ||7.159.21||
teṣām etādṛśīṃ ceṣṭāṃ
vijñāya puruṣarṣabhaḥ |
uvāca vākyaṃ bībhatsur
uccaiḥ saṃnādayan diśaḥ ||7.159.22||
śrāntā bhavanto nidrāndhāḥ
sarva eva savāhanāḥ |
tamasā cāvṛte sainye
rajasā bahulena ca ||7.159.23||
te yūyaṃ yadi manyadhvam
upāramata sainikāḥ |
nimīlayata cātraiva
raṇabhūmau muhūrtakam ||7.159.24||
tato vinidrā viśrāntāś
candramasy udite punaḥ |
saṃsādhayiṣyathānyonyaṃ
svargāya kurupāṇḍavāḥ ||7.159.25||
tad vacaḥ sarvadharmajñā
dhārmikasya niśamya te |
arocayanta sainyāni
tathā cānyonyam abruvan ||7.159.26||
cukruśuḥ karṇa karṇeti
rājan duryodhaneti ca |
upāramata pāṇḍūnāṃ
viratā hi varūthinī ||7.159.27||
tathā vikrośamānasya
phalgunasya tatas tataḥ |
upāramata pāṇḍūnāṃ
senā tava ca bhārata ||7.159.28||
tām asya vācaṃ devāś ca
ṛṣayaś ca mahātmanaḥ |
sarvasainyāni cākṣudrāḥ
prahṛṣṭāḥ pratyapūjayan ||7.159.29||
tat saṃpūjya vaco 'krūraṃ
sarvasainyāni bhārata |
muhūrtam asvapan rājañ
śrāntāni bharatarṣabha ||7.159.30||
sā tu saṃprāpya viśrāmaṃ
dhvajinī tava bhārata |
sukham āptavatī vīram
arjunaṃ pratyapūjayat ||7.159.31||
tvayi vedās tathāstrāṇi
tvayi buddhiparākramau |
dharmas tvayi mahābāho
dayā bhūteṣu cānagha ||7.159.32||
yac cāśvastās tavecchāmaḥ
śarma pārtha tad astu te |
manasaś ca priyān arthān
vīra kṣipram avāpnuhi ||7.159.33||
iti te taṃ naravyāghraṃ
praśaṃsanto mahārathāḥ |
nidrayā samavākṣiptās
tūṣṇīm āsan viśāṃ pate ||7.159.34||
aśvapṛṣṭheṣu cāpy anye
rathanīḍeṣu cāpare |
gajaskandhagatāś cānye
śerate cāpare kṣitau ||7.159.35||
sāyudhāḥ sagadāś caiva
sakhaḍgāḥ saparaśvadhāḥ |
saprāsakavacāś cānye
narāḥ suptāḥ pṛthak pṛthak ||7.159.36||
gajās te pannagābhogair
hastair bhūreṇurūṣitaiḥ |
nidrāndhā vasudhāṃ cakrur
ghrāṇaniḥśvāsaśītalām ||7.159.37||
gajāḥ śuśubhire tatra
niḥśvasanto mahītale |
viśīrṇā girayo yadvan
niḥśvasadbhir mahoragaiḥ ||7.159.38||
samāṃ ca viṣamāṃ cakruḥ
khurāgrair vikṣatāṃ mahīm |
hayāḥ kāñcanayoktrāś ca
kesarālambibhir yugaiḥ |
suṣupus tatra rājendra yuktā vāheṣu sarvaśaḥ ||7.159.39||
tat tathā nidrayā bhagnam
avācam asvapad balam |
kuśalair iva vinyastaṃ
paṭe citram ivādbhutam ||7.159.40||
te kṣatriyāḥ kuṇḍalino yuvānaḥ
parasparaṃ sāyakavikṣatāṅgāḥ |
kumbheṣu līnāḥ suṣupur gajānāṃ
kuceṣu lagnā iva kāminīnām ||7.159.41||
tataḥ kumudanāthena
kāminīgaṇḍapāṇḍunā |
netrānandena candreṇa
māhendrī dig alaṃkṛtā ||7.159.42||
tato muhūrtād bhagavān
purastāc chaśalakṣaṇaḥ |
aruṇaṃ darśayām āsa
grasañ jyotiḥprabhaṃ prabhuḥ ||7.159.43||
aruṇasya tu tasyānu
jātarūpasamaprabham |
raśmijālaṃ mahac candro
mandaṃ mandam avāsṛjat ||7.159.44||
utsārayantaḥ prabhayā
tamas te candraraśmayaḥ |
paryagacchañ śanaiḥ sarvā
diśaḥ khaṃ ca kṣitiṃ tathā ||7.159.45||
tato muhūrtād bhuvanaṃ
jyotirbhūtam ivābhavat |
aprakhyam aprakāśaṃ ca
jagāmāśu tamas tathā ||7.159.46||
pratiprakāśite loke
divābhūte niśākare |
vicerur na viceruś ca
rājan naktaṃcarās tataḥ ||7.159.47||
bodhyamānaṃ tu tat sainyaṃ
rājaṃś candrasya raśmibhiḥ |
bubudhe śatapatrāṇāṃ
vanaṃ mahad ivāmbhasi ||7.159.48||
yathā candrodayoddhūtaḥ
kṣubhitaḥ sāgaro bhavet |
tathā candrodayoddhūtaḥ
sa babhūva balārṇavaḥ ||7.159.49||
tataḥ pravavṛte yuddhaṃ
punar eva viśāṃ pate |
loke lokavināśāya
paraṃ lokam abhīpsatām ||7.159.50||
Sańdźaja rzekł:
1 Kiedy Syn Woźnicy zabił
Ghatotkaćę w nocnej walce,
Judhiszthira się pogrążył
w udręce nie do zniesienia,
2 lecz gdy ujrzał, że twą armię
w ryzach jeno Bhima trzyma,
k Dhrysztadjumnie się odezwał:
„Wstrzymaj Dzbanołonowego*!
3 Aby unicestwić Dronę,
z ofiarnego ognia wstałeś
w zbroi, z mieczem oraz strzałą.
Jako łucznik, gromca wrogów,
pędź ku starciu w sercu rady,
wszak lęk ciebie nie dosięga.
4 Dźanamedźaja, Śikhandin,
Daurmukhi i Jaśodhana
niech radośni też oblegną
zewsząd Dzbanołonowego.
5 Nakula i Sahadewa,
dzieci Draupadi, Drupada,
Wirata, Prabhadrakowie
dziećmi, braćmi otoczeni,
6 Satjaki i Kekajowie,
z Dóbr Zdobywcą Pandawowie,
pragnąc śmierci Bharadwadźi,
niech z impetem atakują.
7 Również wszyscy rydwannicy,
kawaleria i słonnica,
i piechurzy w boju Dronę
rydwannika niech nękają”.
8 Gdy Pandawa wielki duchem
taki rozkaz im już wydał,
pędem wszyscy się rzucili
zetrzeć się z Dzbanołonowym.
9 Drona, pierwszy z dzierżców broni,
witał jatką wszystkich wojów
wśród Pandawów, co spieszyli,
z całą mocą napierając.
10 Wówczas książę Durjodhana,
chcąc ocalić życie Drony,
na dążących wściekle runął
synów Pandu z całą mocą.
11 No i walka rozgorzała
wojów, zwierząt umęczonych
synów Pandu oraz Kurów,
ryczących na siebie wzajem.
12 Wielcy rydwannicy, królu,
srogą walką wyczerpani
i sennością przytępieni
ruszać się nie byli w stanie.
13 Noc, co trwała dziewięć godzin*,
przeraźliwa, strach budząca,
która życia zabierała,
niczym tysiąc godzin zdała
się stworzeniom mordowanym,
a szczególnie tym, co ranne.
14 Gdy nastała głębia nocy
dla tych, co snem oślepieni,
wszyscy woje swój entuzjazm
utracili, przygnębieni.
Twoi, jak i ich wrogowie
broń zużyli, strzał nie mieli.
15 Ci, co mogli, się starali,
a szczególnie zalęknieni,
na powinność względy mając,
swych oddziałów nie rzucali.
16 Inni oręż wypuścili
i zasnęli snem możeni,
na swych słoniach, na rydwanach
czy na koniach, o Bharato.
17 Snem ślepieni nie widzieli
tych, co jeszcze przebudzeni,
a zaś tamci tych, co spali,
do siedziby śmierci słali.
18 Inni we śnie pogrążeni,
kto przeciwnik — nieświadomi,
zabijali siebie w starciu,
czasem swoich, czasem wrogów.
19 Snem zmorzeni w wielkim boju
różne dźwięki wydawali,
„trzeba walczyć” tak mniemając,
trwali, lecz z zamkniętym okiem.
20 Inni w boju snem morzeni
z sobą wzajem się ścierali,
bohaterzy się w ciemnościach
niezgłębionych mordowali.
21 Tak ginęli z własnej ręki
lub przez innych zabijani,
w boju siebie nie poznając,
snem co chwilę zamraczani.
22 Bibhatsu, byk pośród ludzi,
ujrzał ich w takowym stanie
i te słowa wypowiedział,
głosem przestwór wypełniając:
23 „Waszmościowie są styrani,
od snu ślepi, z wierzchowcami
armia skryła się w ciemnościach
oraz w pyle podniesionym.
24 Jeśli wasza taka wola,
niechaj armia chwilę spocznie.
Legnijcie, zamknąwszy oczy,
chwilę na bitewnym polu.
25 Znowu, kiedy wzejdzie Księżyc,
sen zrzucicie, odświeżeni,
by do niebios iść, zewrzecie
się Kurowie z Pandawami!”.
26 Usłyszeli znawcy prawa
prawego Ardźuny słowa,
dając wojskom ukojenie.
tak do swoich powiedzieli:
27 „Karno, Karno” zakrzyknęli,
„o monarcho Durjodhano!
Pandów armia się wstrzymała,
zaprzestańmy też wysiłków!”.
28 Po Phalguny gromkich słowach
i następnych zdarzeń skutkiem,
twoja armia i Pandawów
odpoczęła, o Bharato.
29 Jego słowom i niebianie,
i wieszczowie wielcy duchem,
i wojacy, co potężni,
przeszczęśliwi, cześć oddali.
30 Słowa ceniąc dobroduszne,
obie armie, o Bharato,
chwilę, królu, podrzemały
wymęczone, o buhaju.
31 Również twoja, o Bharato,
armia wielce utrudzona,
radość, męstwo odzyskała
i Ardźunę wychwalała:
32 „W tobie Wedy oraz oręż,
w tobie rozum i odwaga,
prawość w tobie, o barczysty,
i dla wszystkich istot litość.
33 Jako że możemy spocząć,
chcemy byś opiekę zdobył,
synu Prythy, bądź szczęśliwy,
szybko zyskasz, co ci drogie!”.
34 Tak ci wielcy rydwannicy
wysławiali bohatera,
a że sen już ich ogarniał,
to umilkli, panie ludów.
35 Jedni na grzbietach rumaków,
inni w koszach swych rydwanów
lub na karkach słoni spali,
pozostali wprost na ziemi.
36 Uzbrojeni, to z maczugą,
drudzy z mieczem czy toporem,
w pełnej zbroi, z dzidą inni,
ludzie spali, gdzie popadło.
37 Śpiące słonie nieświadome
wonnym tchem z trąb niczym węże
krętych, kurzem umazanych
ziemię chłodem ukoiły.
38 Chrapiąc, słonie ozdabiały
całą ziemię pola bitwy
niczym góry rozrzucone,
z syczącymi nań wężami.
39 Równą nierówną czyniły
ziemię mocno poranioną
kopytami śpiące konie
w złotych rzędach, spiętych grzywach.
Wszyscy spali, Indro królów,
wszędzie na pojazdach swoich.
40 Tak to armia snem złamana
spała bez jednego słowa,
niczym obraz przez artystów
na materiał naniesiony.
41 Młodzi rycerze
zdobni kolczykami,
o poranionych
kończynach strzałami,
między guzami
słoni spoczywali
jakby pomiędzy
kochanek piersiami.
42 Wówczas to kochanek lilii
niczym białe lico damy,
Księżyc, radość ócz, ozdobił
wschodnią Indry* stronę świata.
43 Już po chwili bóg potężny
z plamką zająca, na wschodzie
ukazał poświatę rudą,
migotanie gwiazd wchłaniając.
44 Tej poświaty blask był równy
barwie przeczystego złota;
powolutku wielki Księżyc
sieć promieni swych wytoczył.
45 Te promienie księżycowe
mrok swym blaskiem oddaliły
i nieśpiesznie zalewały
przestwór, strony, całą ziemię.
46 Już po chwili świat się zdawał
jakby dziennym światłem zlany.
Mrok, co wcześniej nieprzebrany,
tracił moc i wszędy pierzchał.
47 Gdy świat wokół się ukazał,
w dzień noc zmienił twórca nocy,
stwory nocne wówczas, królu,
się rozbiegły lub schowały.
48 Przebudziła się też armia
wraz z Miesiąca promieniami,
jak gąszcz lilii stupłatkowych
budzi się przy blasku Słońca.
49 Jak przybywa oceanu
pod wpływem siły Księżyca,
tak Miesiąca wschód poruszył
owo wielkie morze wojska.
50 I ponownie rozgorzała
walka, o monarcho ludów,
w świecie dla zniszczenia świata
tych, co łakną wyższych światów.
