Autorzy
Opracowali (indika 2026):
(tłumaczenie)
Joanna Jurewicz
(komitet redakcyjny)
Andrzej Babkiewicz, Joanna Jurewicz, Monika Nowakowska,
Sven Sellmer, Przemysław Szczurek, Anna Trynkowska
(redakcja techniczna)
Karina Babkiewicz
(przygotowanie tekstu, skład, zamieszczenie na stronie)
Sven Sellmer i Andrzej Babkiewicz
Tłumaczenie finansowane w ramach programu Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego
pod nazwą „Narodowy Program Rozwoju Humanistyki”
w latach 2017–2023, numer projektu 0357/NPRH5/H22/84/2017.
महाभारत
Mahābhārata
8. Księga Karny (Karṇaparvan)
***
8.22-69 Siedemnasty dzień bitwy
8.61. Bhima zabija Duhśasanę i pije jego krew
Streszczenie rozdziału:
saṃjaya uvāca
tatrākarod duṣkaraṃ rājaputro duḥśāsanas tumule yudhyamānaḥ |
ciccheda bhīmasya dhanuḥ kṣureṇa ṣaḍbhiḥ śaraiḥ sārathim apy avidhyat ||8.61.1||
tato 'bhinad bahubhiḥ kṣipram eva vareṣubhir bhīmasenaṃ mahātmā |
sa vikṣaran nāga iva prabhinno gadām asmai tumule prāhiṇod vai ||8.61.2||
tayāharad daśa dhanvantarāṇi duḥśāsanaṃ bhīmasenaḥ prasahya |
tayā hataḥ patito vepamāno duḥśāsano gadayā vegavatyā ||8.61.3||
hayāḥ sasūtāś ca hatā narendra cūrṇīkṛtaś cāsya rathaḥ patantyā |
vidhvastavarmābharaṇāmbarasrag viceṣṭamāno bhṛśavedanārtaḥ ||8.61.4||
tataḥ smṛtvā bhīmasenas tarasvī sāpatnakaṃ yat prayuktaṃ sutais te |
rathād avaplutya gataḥ sa bhūmau yatnena tasmin praṇidhāya cakṣuḥ ||8.61.5||
asiṃ samuddhṛtya śitaṃ sudhāraṃ kaṇṭhe samākramya ca vepamānam |
utkṛtya vakṣaḥ patitasya bhūmāv athāpibac choṇitam asya koṣṇam |
āsvādya cāsvādya ca vīkṣamāṇaḥ kruddho 'tivelaṃ prajagāda vākyam ||8.61.6||
stanyasya mātur madhusarpiṣo vā mādhvīkapānasya ca satkṛtasya |
divyasya vā toyarasasya pānāt payodadhibhyāṃ mathitāc ca mukhyāt |
sarvebhya evābhyadhiko raso 'yaṃ mato mamādyāhitalohitasya ||8.61.7||
evaṃ bruvāṇaṃ punar ādravantam āsvādya valgantam atiprahṛṣṭam |
ye bhīmasenaṃ dadṛśus tadānīṃ bhayena te 'pi vyathitā nipetuḥ ||8.61.8||
ye cāpi tatrāpatitā manuṣyās teṣāṃ karebhyaḥ patitaṃ ca śastram |
bhayāc ca saṃcukruśur uccakais te nimīlitākṣā dadṛśuś ca tan na ||8.61.9||
ye tatra bhīmaṃ dadṛśuḥ samantād dauḥśāsanaṃ tadrudhiraṃ pibantam |
sarve palāyanta bhayābhipannā nāyaṃ manuṣya iti bhāṣamāṇāḥ ||8.61.10||
śṛṇvatāṃ lokavīrāṇām idaṃ vacanam abravīt |
eṣa te rudhiraṃ kaṇṭhāt pibāmi puruṣādhama |
brūhīdānīṃ susaṃrabdhaḥ punar gaur iti gaur iti ||8.61.11||
pramāṇakoṭyāṃ śayanaṃ kālakūṭasya bhojanam |
daśanaṃ cāhibhiḥ kaṣṭaṃ dāhaṃ ca jatuveśmani ||8.61.12||
dyūtena rājyaharaṇam araṇye vasatiś ca yā |
iṣvastrāṇi ca saṃgrāmeṣv asukhāni ca veśmani ||8.61.13||
duḥkhāny etāni jānīmo na sukhāni kadā cana |
dhṛtarāṣṭrasya daurātmyāt saputrasya sadā vayam ||8.61.14||
ity uktvā vacanaṃ rājañ jayaṃ prāpya vṛkodaraḥ |
punar āha mahārāja smayaṃs tau keśavārjunau ||8.61.15||
duḥśāsane yad raṇe saṃśrutaṃ me tad vai sarvaṃ kṛtam adyeha vīrau |
adyaiva dāsyāmy aparaṃ dvitīyaṃ duryodhanaṃ yajñapaśuṃ viśasya |
śiro mṛditvā ca padā durātmanaḥ śāntiṃ lapsye kauravāṇāṃ samakṣam ||8.61.16||
etāvad uktvā vacanaṃ prahṛṣṭo nanāda coccai rudhirārdragātraḥ |
nanarta caivātibalo mahātmā vṛtraṃ nihatyeva sahasranetraḥ ||8.61.17||
I rzekł Sańdźaja:
I oto książę Duhśasana dokonał czynu wielkiego, walcząc w bitwy zamęcie: sześcioma strzałami o grotach w kształcie brzytwy złamał łuk Bhimy, drugą szóstką przeszył jego woźnicę. I od razu potem ów szlachetny wojownik szybko przeszył Bhimasenę najlepszymi strzałami. Tamten zaś, spływając szałem jak słoń z rozwartych guzów, cisnął w niego w zgiełku bitwy maczugę. Na dziesięć długości łuku rzucił nią Bhimasena i padł Duhśasana w konwulsjach od jej wielkiej prędkości. Zabiła w locie jego konie wraz z woźnicą, w puch rydwan rozbiła, pozbawiła go pancerza, ozdób, szat i girland. Miotał się Duhśasana w drgawkach, cierpiąc w strasznym bólu.
[5] I przypomniał sobie porywczy Bhimasena wrogość żywioną przez twoich synów. Zeskoczywszy z rydwanu na ziemię, wbił w Duhśasanę stanowcze spojrzenie. Po czym wyjął miecz ostry, o doskonałej klindze, stopę postawił na Duhśasanie, gdy leżał on na ziemi, cały drgając, rozciął mu pierś i napił się jego krwi jeszcze ciepłej. Pomlaskał raz i drugi, rozejrzał się wokół z bezgranicznym gniewem i w takie oto ozwał się słowa:
— To lepsze niż mleko matki, niż miód z klarowanym masłem, czy miód upajający, czy napój z wody niebiańskiej, czy deser ze skondensowanego mleka z jogurtem! Tak sobie myślę, że z tych wszystkich najlepszy jest ten smak krwi, którą się dzisiaj raczę!
A ci, którzy słyszeli, jak te słowa mówił i widzieli, jak raz po raz podbiegał przeszczęśliwy, by krwi posmakować i ją żłopać, zgrozą przejęci, na nogach się chwieli i na ziemię padali. Tak samo ludziom, którzy nadchodzili, broń z rąk wypadała i gromko krzyczeć poczynali ze strachu, oczy zamykali, nie chcąc na to patrzeć. [10] Wszyscy, co zobaczyli, jak Bhima krew Duhśasany pije, uciekali, strachem porażeni wołając: „On nie jest człowiekiem!”.
A Bhima, zawziętego Duḥśāsanę zabiwszy, znowu nabrał jego krwi w dłonie złożone i dzikim głosem* zawrzasnął w obecności słuchających go mężnych świata:
— Oto teraz krwi z twego gardła się napiję, człeku nikczemny! A ty teraz w uniesieniu wołaj: „Bawół! bawół!”. A tym, którzy wtedy tańcowali i krzyczeli: „Bawół! Bawół!”, my teraz tańcem odpowiemy „Bawół! Bawół!”*. Upadek z drzewa Pramanakoti, wypicie trucizny kalakuta, bolesne ukąszenie przez węże*, pożar w pałacu z laki, utrata królestwa w grze w kości oraz pobyt w lesie, okrutne wleczenie Draupadi za włosy*, ciosy strzał i broni w walkach, niedole w pałacu Wiraty — dobrze cierpienia te znamy — i żadnej nigdy radości! — które przyniosła nam niekończąca się niegodziwość Dhrytarasztry i jego synów!
[15] I wtedy Wilczobrzuch, który odniósł zwycięstwo, zamilkł, mój królu, a potem uśmiechnął się i rzekł do Bujnowłosego* i Ardźuny:
— Spełniłem dzisiaj, mężowie, wszystko, co przyrzekłem, że zrobię z Duhśasaną na wojnie. I dzisiaj też drugą ofiarę złożę — na oczach Kaurawów poćwiartuję Durjodhanę jak zwierzę ofiarne, nogą zmiażdżę głowę tego podleca i spokój odzyskam!
Tak rzekł ten mocarz niesłychany, szlachetny. Uradowany wielce zaryczał głośno i cały krwią zalany jął tańczyć jak Tysiącooki*, gdy węża Wytrę zabił.
