Autorzy
Opracowali (indika 2024):
(tłumaczenie)
Monika Nowakowska
(komitet redakcyjny)
Andrzej Babkiewicz, Joanna Jurewicz, Monika Nowakowska,
Sven Sellmer, Przemysław Szczurek, Anna Trynkowska
(redakcja techniczna)
Karina Babkiewicz
(przygotowanie tekstu, skład, zamieszczenie na stronie)
Sven Sellmer i Andrzej Babkiewicz
Tłumaczenie finansowane w ramach programu Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego
pod nazwą „Narodowy Program Rozwoju Humanistyki”
w latach 2017–2023, numer projektu 0357/NPRH5/H22/84/2017.
महाभारत
Mahābhārata
7. Księga Drony (Droṇaparvan)
***
7.77-121 Śmierć Dźajadrathy (jayadratha-vadha) /
Czternasty dzień bitwy
7.89. Opis armii i lament Dhrytarasztry
Streszczenie rozdziału:
dhṛtarāṣṭra uvāca
evaṃ bahuvidhaṃ sainyam evaṃ pravicitaṃ varam |
vyūḍham evaṃ yathānyāyam evaṃ bahu ca saṃjaya ||7.89.1||
nityaṃ pūjitam asmābhir abhikāmaṃ ca naḥ sadā |
prauḍham atyadbhutākāraṃ purastād dṛḍhavikramam ||7.89.2||
nātivṛddham abālaṃ ca na kṛśaṃ nātipīvaram |
laghuvṛttāyataprāṇaṃ sāragātram anāmayam ||7.89.3||
āttasaṃnāhasaṃpannaṃ bahuśastraparicchadam |
śastragrahaṇavidyāsu bahvīṣu pariniṣṭhitam ||7.89.4||
ārohe paryavaskande saraṇe sāntaraplute |
samyakpraharaṇe yāne vyapayāne ca kovidam ||7.89.5||
nāgeṣv aśveṣu bahuśo ratheṣu ca parīkṣitam |
parīkṣya ca yathānyāyaṃ vetanenopapāditam ||7.89.6||
na goṣṭhyā nopacāreṇa na saṃbandhanimittataḥ |
nānāhūto na hy abhṛto mama sainye babhūva ha ||7.89.7||
kulīnāryajanopetaṃ tuṣṭapuṣṭam anuddhatam |
kṛtamānopakāraṃ ca yaśasvi ca manasvi ca ||7.89.8||
sacivaiś cāparair mukhyair bahubhir mukhyakarmabhiḥ |
lokapālopamais tāta pālitaṃ narasattamaiḥ ||7.89.9||
bahubhiḥ pārthivair guptam asmatpriyacikīrṣubhiḥ |
asmān abhisṛtaiḥ kāmāt sabalaiḥ sapadānugaiḥ ||7.89.10||
mahodadhim ivāpūrṇam āpagābhiḥ samantataḥ |
apakṣaiḥ pakṣisaṃkāśai rathair aśvaiś ca saṃvṛtam ||7.89.11||
yodhākṣayyajalaṃ bhīmaṃ vāhanormitaraṅgiṇam |
kṣepaṇyasigadāśakti# #śaraprāsajhaṣākulam ||7.89.12||
dhvajabhūṣaṇasaṃbādhaṃ ratnapaṭṭena saṃcitam |
vāhanair api dhāvadbhir vāyuvegavikampitam ||7.89.13||
droṇagambhīrapātālaṃ kṛtavarmamahāhradam |
jalasaṃdhamahāgrāhaṃ karṇacandrodayoddhatam ||7.89.14||
gate sainyārṇavaṃ bhittvā tarasā pāṇḍavarṣabhe |
saṃjayaikarathenaiva yuyudhāne ca māmakam ||7.89.15||
tatra śeṣaṃ na paśyāmi praviṣṭe savyasācini |
sātvate ca rathodāre mama sainyasya saṃjaya ||7.89.16||
tau tatra samatikrāntau dṛṣṭvābhītau tarasvinau |
sindhurājaṃ ca saṃprekṣya gāṇḍīvasyeṣugocare ||7.89.17||
kiṃ tadā kuravaḥ kṛtyaṃ vidadhuḥ kālacoditāḥ |
dāruṇaikāyane kāle kathaṃ vā pratipedire ||7.89.18||
grastān hi kauravān manye mṛtyunā tāta saṃgatān |
vikramo hi raṇe teṣāṃ na tathā dṛśyate 'dya vai ||7.89.19||
akṣatau saṃyuge tatra praviṣṭau kṛṣṇapāṇḍavau |
na ca vārayitā kaś cit tayor astīha saṃjaya ||7.89.20||
bhṛtāś ca bahavo yodhāḥ parīkṣyaiva mahārathāḥ |
vetanena yathāyogyaṃ priyavādena cāpare ||7.89.21||
akāraṇabhṛtas tāta mama sainye na vidyate |
karmaṇā hy anurūpeṇa labhyate bhaktavetanam ||7.89.22||
na ca yodho 'bhavat kaś cin mama sainye tu saṃjaya |
alpadānabhṛtas tāta na kupyabhṛtako naraḥ ||7.89.23||
pūjitā hi yathāśaktyā dānamānāsanair mayā |
tathā putraiś ca me tāta jñātibhiś ca sabāndhavaiḥ ||7.89.24||
te ca prāpyaiva saṃgrāme nirjitāḥ savyasācinā |
śaineyena parāmṛṣṭāḥ kim anyad bhāgadheyataḥ ||7.89.25||
rakṣyate yaś ca saṃgrāme ye ca saṃjaya rakṣiṇaḥ |
ekaḥ sādhāraṇaḥ panthā rakṣyasya saha rakṣibhiḥ ||7.89.26||
arjunaṃ samare dṛṣṭvā saindhavasyāgrataḥ sthitam |
putro mama bhṛśaṃ mūḍhaḥ kiṃ kāryaṃ pratyapadyata ||7.89.27||
sātyakiṃ ca raṇe dṛṣṭvā praviśantam abhītavat |
kiṃ nu duryodhanaḥ kṛtyaṃ prāptakālam amanyata ||7.89.28||
sarvaśastrātigau senāṃ praviṣṭau rathasattamau |
dṛṣṭvā kāṃ vai dhṛtiṃ yuddhe pratyapadyanta māmakāḥ ||7.89.29||
dṛṣṭvā kṛṣṇaṃ tu dāśārham arjunārthe vyavasthitam |
śinīnām ṛṣabhaṃ caiva manye śocanti putrakāḥ ||7.89.30||
dṛṣṭvā senāṃ vyatikrāntāṃ sātvatenārjunena ca |
palāyamānāṃś ca kurūn manye śocanti putrakāḥ ||7.89.31||
vidrutān rathino dṛṣṭvā nirutsāhān dviṣajjaye |
palāyane kṛtotsāhān manye śocanti putrakāḥ ||7.89.32||
śūnyān kṛtān rathopasthān sātvatenārjunena ca |
hatāṃś ca yodhān saṃdṛśya manye śocanti putrakāḥ ||7.89.33||
vyaśvanāgarathān dṛṣṭvā tatra vīrān sahasraśaḥ |
dhāvamānān raṇe vyagrān manye śocanti putrakāḥ ||7.89.34||
vivīrāṃś ca kṛtān aśvān virathāṃś ca kṛtān narān |
tatra sātyakipārthābhyāṃ manye śocanti putrakāḥ ||7.89.35||
pattisaṃghān raṇe dṛṣṭvā dhāvamānāṃś ca sarvaśaḥ |
nirāśā vijaye sarve manye śocanti putrakāḥ ||7.89.36||
droṇasya samatikrāntāv anīkam aparājitau |
kṣaṇena dṛṣṭvā tau vīrau manye śocanti putrakāḥ ||7.89.37||
saṃmūḍho 'smi bhṛśaṃ tāta śrutvā kṛṣṇadhanaṃjayau |
praviṣṭau māmakaṃ sainyaṃ sātvatena sahācyutau ||7.89.38||
tasmin praviṣṭe pṛtanāṃ śinīnāṃ pravare rathe |
bhojānīkaṃ vyatikrānte katham āsan hi kauravāḥ ||7.89.39||
tathā droṇena samare nigṛhīteṣu pāṇḍuṣu |
kathaṃ yuddham abhūt tatra tan mamācakṣva saṃjaya ||7.89.40||
droṇo hi balavāñ śūraḥ kṛtāstro dṛḍhavikramaḥ |
pāñcālās taṃ maheṣvāsaṃ pratyayudhyan kathaṃ raṇe ||7.89.41||
baddhavairās tathā droṇe dharmarājajayaiṣiṇaḥ |
bhāradvājas tathā teṣu kṛtavairo mahārathaḥ ||7.89.42||
arjunaś cāpi yac cakre sindhurājavadhaṃ prati |
tan me sarvaṃ samācakṣva kuśalo hy asi saṃjaya ||7.89.43||
I rzekł Dhrytarasztra*:
1 Tak oto wszechstronne jest nasze wojsko. Tak oto sprawdzone w boju — wyborne. Rozstawione tak oto w szyku z regułami zgodnie. I tak oto liczne, Sańdźajo!
2 Zawsze honorami przez nas obdarzane i nam zawsze w pełni oddane. Jawi się nam przed oczami* w swej niebywale wspaniałej postaci, dumne, niezachwianie zuchwałe.
3 Nie nazbyt przejrzałe i nie nazbyt niedojrzałe, ani wychudzone, ani tęgie, niewymagające i odporne, długowieczne, o krzepkich członkach i od chorób wolne.
4 Opancerzone ściśle w zbroje, zaopatrzone w oręż liczny, wdrożone w niepoliczonych arkanach bronią władania.
5 Wyszkolone w dosiadaniu wierzchowców i rydwanów i w zeskakiwaniu z nich, w jeździe naprzód i w pokonywaniu w biegu przeszkód, w wyprowadzaniu skutecznych ciosów, w napieraniu i w odwrotu uskutecznianiu.
6–7 Po wielokroć sprawdzone w walce na słoniach, koniach i rydwanach, a wynagrodzone stosownym żołdem po sprawdzeniu się, z regułami zgodnie, nie ze względu na pokrewieństwo, nie za przysługę, nie po znajomości. Nie znajdzie się zaiste w szeregach mojego wojska ani nikt do niego niepowołany, ani w nim nieopłacony.
8 Sformowane przez ludzi dobrze urodzonych i szlachetnych, zadowolonych, odżywionych, niezarozumiałych, nagradzanych szacunkiem i odznaczeniami, sławą cieszących się i inteligencją.
9 A opieką otoczone przez niemających sobie równych doradców i przewodników licznych, najlepszych wśród ludzi, o czynach równych dokonaniom Świata Strażników*.
10 Strzeżone przez licznych władców pragnących działać dla naszego dobra. Za naszą przyczyną stawili się w polu z własnej woli wraz ze swoimi wojskami i towarzyszami.
11–12 Niczym ocean wielki dopływami ze wszystkich stron napełniany toczyły się — pozbawionymi skrzydeł, a jednak skrzydlate przypominającymi rydwanami i rumakami — nieprzemijające wody wojowników, straszliwe, z galopującymi falami wierzchowców, pełne ławic rozedrganych cięciw*, mieczy, maczug, włóczni, strzał, miotaczy*.
13 Proporcami i ozdobami poprzetykane, klejnotami i diademami inkrustowane, cwałujących wierzchowców pędem wiatru co i rusz wzburzane.
14 Z Droną — bezdenną czeluścią piekielną, Krytawarmanem — jeziorem olbrzymim, Dźalasandhą* — ogromnym żarłaczem, i Karną — przypływem wód o wschodzie księżyca.
15–16 Kiedy odjechał ów buhaj wśród synów Pandu*, Sańdźajo*, oceaniczne wody wojsk moich rozciąwszy gwałtownie jednym tylko rydwanem, a za nim również i Jujudhana, wtedy tego, co z mojej armii pozostało, już nie zobaczę, skoro wbił się w nią i Leworęczny, i ów z rodu Satwatów wybitny rydwannik, Sańdźajo.
17–18 Widząc tych dwóch szyki zbrojne z łatwością przełamujących, nieustraszonych, rozpędzonych, i dostrzegając Władcę Sindhu w zasięgu strzał Gandiwy, jakie wówczas kroki zdecydowali się podjąć wojowie Kuru, przeznaczeniem popędzani? Jakże zaiste postąpili w tym czasie przerażającym, na trakcie wąskim bez powrotu?
19 Sądzę bowiem, że przepadli już Kaurawowie, że ze śmiercią się już bratają, mój drogi, męstwo ich przecież w polu nie takie się już dzisiaj jawi jak onegdaj.
20 Niedraśnięci w walce przeszli tędy Kryszna i Syn Pandu, i nie ma już tutaj nikogo, kto ich dwóch powstrzyma, Sańdźajo!
21 A liczni wojowie zaciągnięci zostali pod broń po wszechstronnym sprawdzeniu, rydwannicy wspaniali, jedni za obietnicę żołdu stosownego do umiejętności, inni pełną szacunku namową.
22 Nie znajdzie się w mojej armii, mój drogi, nikt zaciągnięty przypadkowo, albowiem wszyscy wynagrodzenie i utrzymanie pozyskują zgodnie ze swym działaniem.
23 I nie znajdzie się ani jeden nawet wojak w mojej armii, Sańdźajo, który by utrzymywany był z nędznej jałmużny, mój drogi, ni żaden człowiek za miedziaki najęty.
24 Obdarzani szacunkiem są wszyscy zaiste przeze mnie i wedle możliwości darami, honorami i stanowiskami, tak samo przez synów moich, mój drogi, jak i krewnych, i pobratymców.
25 I tacy wojowie, stawiwszy się na pole walki, pokonani zostali przez Leworęcznego, przez Wnuka Śiniego rozbici w proch zostali. Czymże to innym spowodowane niż losu przydziałem?
26 A ten, którego strzegą w walce, i ci, którzy, Sańdźajo, strzegą, jedną zmierzają wspólną drogą, strzeżony i stróże jego.
27 Ardźunę widząc na placu, na wprost Władcy Sindhu* stojącego, mój syn, skonfundowany ogromnie, jakie działania wszcząć rozkazał?
28 A Satjakiego ujrzawszy, gdy wjeżdżał bez strachu na pole walki, jakież kroki uznał Durjodhana za stosowne do miejsca i czasu?
29 Zobaczywszy, jak dwaj najlepsi z rydwanników, nad orężem wszelkim górujący, w wojska nasze wkroczyli, jakąż decyzję podjęli w walce wojownicy moi?
30 Zobaczywszy Krysznę zaiste, Daśarhy potomka, który dla Ardźuny w polu się stawił, a także buhaja z rodu Śinich, myślę, że martwią się moi synowie*.
31 Zobaczywszy zarówno jak wojownik Satwatów oraz Ardźuna przebili się przez wojska, jak i uciekających w popłochu Kurów, myślę, że martwią się moi synowie.
32 Zbiegłych rydwanników zobaczywszy, którzy zapał stracili do pokonania rywali, a wolę wyraźną wykazują do ucieczki, myślę, że martwią się moi synowie.
33 Zobaczywszy siedziska rydwanów spustoszone oraz wojowników zabitych przez potomka Satwatów i Ardźunę, myślę, że martwią się moi synowie.
34 Pozbawionych koni, słoni i rydwanów bohaterów zobaczywszy tam tysiącami, uciekających po polu bitwy tygrysów wśród ludzi, sądzę, że martwią się moi synowie.
35 I konie zobaczywszy tamże pozbawione mężnych wojów, i mężów pozbawionych rydwanów przez Satjakiego i Syna Prythy, myślę, że martwią się moi synowie.
35d1–2 I słonie potężne pierzchające zobaczywszy, rażone strzałami Ardźuny, słonie padłe i inne właśnie padające, myślę, że martwią się moi synowie*.
35d3–4 Stada rumaków rażone zobaczywszy, spłoszone, przeganiane w polu to tu, to tam przez wojownika Satwatów i Syna Prythy, myślę, że martwią się moi synowie*.
36 I rzesze piechurów na placu zobaczywszy, biegających wszędzie, wszystkich pozbawionych już nadziei na zwycięstwo, myślę, że martwią się moi synowie.
37 Zobaczywszy, jak owi dwaj herosi przez Drony armię przechodzą niepokonani w moment jeden, myślę, że martwią się moi synowie.
38 Oszołomienie odczuwam ogromne, mój drogi, słysząc o Krysznie i Bogactw Zdobywcy, nieporuszonych, wjeżdżających w moje wojsko wraz z Satwatów potomkiem.
39 Kiedy wjechał ów rydwannik znamienity w brygadę Śinich, przelatując nad korpusem* Bhodźów, jakże zachowali się Kaurawowie?
40 A gdy przez Dronę w walce powstrzymywani byli Pandawowie, jak się tam potoczyły walki? To mi również opowiedz, Sańdźajo!
41 Drona bowiem przepotężny jest, bohaterski, orężem władny, niezmożony. Temu łucznikowi wspaniałemu jakże się Pańcalowie w polu przeciwstawili?
42 Tak samo jak wrogością zapiekłą darzą oni Dronę, pragnąc zwycięstwa Władcy Dharmy, tak i Syn Bharadwadźi, rydwannik wspaniały, wrogość wobec nich żywi.
43 A i o tym, co zrobił Ardźuna, by zabić Władcę Sindhu — to mi wszystko opowiadaj, sprawny żeś w tym bowiem, Sańdźajo!
