Autorzy

Opracowali (indika 2024):
(tłumaczenie)

Monika Nowakowska
(komitet redakcyjny)
Andrzej Babkiewicz, Joanna Jurewicz, Monika Nowakowska,
Sven Sellmer, Przemysław Szczurek, Anna Trynkowska
(redakcja techniczna)
Karina Babkiewicz
(przygotowanie tekstu, skład, zamieszczenie na stronie)
Sven Sellmer i Andrzej Babkiewicz

Tłumaczenie finansowane w ramach programu Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego
pod nazwą „Narodowy Program Rozwoju Humanistyki”
w latach 2017–2023, numer projektu 0357/NPRH5/H22/84/2017.

महाभारत

Mahābhārata

7. Księga Drony (Droṇaparvan)

***

7.122-161 Śmierć Ghatotkaćy (ghaṭotkaca-vadha)

7.137. Śmierć Somadatty

Streszczenie rozdziału:

saṃjaya uvāca
somadattaṃ tu saṃprekṣya vidhunvānaṃ mahad dhanuḥ |
sātyakiḥ prāha yantāraṃ somadattāya māṃ vaha ||7.137.1||

na hy ahatvā raṇe śatruṃ bāhlīkaṃ kauravādhamam |
nivartiṣye raṇāt sūta satyam etad vaco mama ||7.137.2||

tataḥ saṃpreṣayad yantā saindhavāṃs tān mahājavān |
turaṅgamāñ śaṅkhavarṇān sarvaśabdātigān raṇe ||7.137.3||

te 'vahan yuyudhānaṃ tu manomārutaraṃhasaḥ |
yathendraṃ harayo rājan purā daityavadhodyatam ||7.137.4||

tam āpatantaṃ saṃprekṣya sātvataṃ rabhasaṃ raṇe |
somadatto mahābāhur asaṃbhrānto 'bhyavartata ||7.137.5||

vimuñcañ śaravarṣāṇi parjanya iva vṛṣṭimān |
chādayām āsa śaineyaṃ jalado bhāskaraṃ yathā ||7.137.6||

asaṃbhrāntaś ca samare sātyakiḥ kurupuṃgavam |
chādayām āsa bāṇaughaiḥ samantād bharatarṣabha ||7.137.7||

somadattas tu taṃ ṣaṣṭyā vivyādhorasi mādhavam |
sātyakiś cāpi taṃ rājann avidhyat sāyakaiḥ śitaiḥ ||7.137.8||

tāv anyonyaṃ śaraiḥ kṛttau vyarājetāṃ nararṣabhau |
supuṣpau puṣpasamaye puṣpitāv iva kiṃśukau ||7.137.9||

rudhirokṣitasarvāṅgau kuruvṛṣṇiyaśaskarau |
parasparam avekṣetāṃ dahantāv iva locanaiḥ ||7.137.10||

rathamaṇḍalamārgeṣu carantāv arimardanau |
ghorarūpau hi tāv āstāṃ vṛṣṭimantāv ivāmbudau ||7.137.11||

śarasaṃbhinnagātrau tau sarvataḥ śakalīkṛtau |
śvāvidhāv iva rājendra vyadṛṣyetāṃ śarakṣatau ||7.137.12||

suvarṇapuṅkhair iṣubhir ācitau tau vyarocatām |
khadyotair āvṛtau rājan prāvṛṣīva vanaspatī ||7.137.13||

saṃpradīpitasarvāṅgau sāyakais tau mahārathau |
adṛśyetāṃ raṇe kruddhāv ulkābhir iva kuñjarau ||7.137.14||

tato yudhi mahārāja somadatto mahārathaḥ |
ardhacandreṇa ciccheda mādhavasya mahad dhanuḥ ||7.137.15||

athainaṃ pañcaviṃśatyā sāyakānāṃ samārpayat |
tvaramāṇas tvarākāle punaś ca daśabhiḥ śaraiḥ ||7.137.16||

athānyad dhanur ādāya sātyakir vegavattaram |
pañcabhiḥ sāyakais tūrṇaṃ somadattam avidhyata ||7.137.17||

tato 'pareṇa bhallena dhvajaṃ ciccheda kāñcanam |
bāhlīkasya raṇe rājan sātyakiḥ prahasann iva ||7.137.18||

somadattas tv asaṃbhrānto dṛṣṭvā ketuṃ nipātitam |
śaineyaṃ pañcaviṃśatyā sāyakānāṃ samācinot ||7.137.19||

sātvato 'pi raṇe kruddhaḥ somadattasya dhanvinaḥ |
dhanuś ciccheda samare kṣurapreṇa śitena ha ||7.137.20||

athainaṃ rukmapuṅkhānāṃ śatena nataparvaṇām |
ācinod bahudhā rājan bhagnadaṃṣṭram iva dvipam ||7.137.21||

athānyad dhanur ādāya somadatto mahārathaḥ |
sātyakiṃ chādayām āsa śaravṛṣṭyā mahābalaḥ ||7.137.22||

somadattaṃ tu saṃkruddho raṇe vivyādha sātyakiḥ |
sātyakiṃ ceṣujālena somadatto apīḍayat ||7.137.23||

daśabhiḥ sātvatasyārthe bhīmo 'han bāhlikātmajam |
somadatto 'py asaṃbhrāntaḥ śaineyam avadhīc charaiḥ ||7.137.24||

tatas tu sātvatasyārthe bhaimasenir navaṃ dṛḍham |
mumoca parighaṃ ghoraṃ somadattasya vakṣasi ||7.137.25||

tam āpatantaṃ vegena parighaṃ ghoradarśanam |
dvidhā ciccheda samare prahasann iva kauravaḥ ||7.137.26||

sa papāta dvidhā chinna āyasaḥ parigho mahān |
mahīdharasyeva mahac chikharaṃ vajradāritam ||7.137.27||

tatas tu sātyakī rājan somadattasya saṃyuge |
dhanuś ciccheda bhallena hastāvāpaṃ ca pañcabhiḥ ||7.137.28||

caturbhis tu śarais tūrṇaṃ caturas turagottamān |
samīpaṃ preṣayām āsa pretarājasya bhārata ||7.137.29||

sāratheś ca śiraḥ kāyād bhallena nataparvaṇā |
jahāra rathaśārdūlaḥ prahasañ śinipuṃgavaḥ ||7.137.30||

tataḥ śaraṃ mahāghoraṃ jvalantam iva pāvakam |
mumoca sātvato rājan svarṇapuṅkhaṃ śilāśitam ||7.137.31||

sa vimukto balavatā śaineyena śarottamaḥ |
ghoras tasyorasi vibho nipapātāśu bhārata ||7.137.32||

so 'tividdho balavatā sātvatena mahārathaḥ |
somadatto mahābāhur nipapāta mamāra ca ||7.137.33||

taṃ dṛṣṭvā nihataṃ tatra somadattaṃ mahārathāḥ |
mahatā śaravarṣeṇa yuyudhānam upādravan ||7.137.34||

chādyamānaṃ śarair dṛṣṭvā yuyudhānaṃ yudhiṣṭhiraḥ |
mahatyā senayā sārdhaṃ droṇānīkam upādravat ||7.137.35||

tato yudhiṣṭhiraḥ kruddhas tāvakānāṃ mahābalam |
śarair vidrāvayām āsa bhāradvājasya paśyataḥ ||7.137.36||

sainyāni drāvayantaṃ tu droṇo dṛṣṭvā yudhiṣṭhiram |
abhidudrāva vegena krodhasaṃraktalocanaḥ ||7.137.37||

tataḥ suniśitair bāṇaiḥ pārthaṃ vivyādha saptabhiḥ |
so 'tividdho mahābāhuḥ sṛkkiṇī parisaṃlihan |
yudhiṣṭhirasya ciccheda dhvajaṃ kārmukam eva ca ||7.137.38||

sa chinnadhanvā tvaritas tvarākāle nṛpottamaḥ |
anyad ādatta vegena kārmukaṃ samare dṛḍham ||7.137.39||

tataḥ śarasahasreṇa droṇaṃ vivyādha pārthivaḥ |
sāśvasūtadhvajarathaṃ tad adbhutam ivābhavat ||7.137.40||

tato muhūrtaṃ vyathitaḥ śaraghātaprapīḍitaḥ |
niṣasāda rathopasthe droṇo bharatasattama ||7.137.41||

pratilabhya tataḥ saṃjñāṃ muhūrtād dvijasattamaḥ |
krodhena mahatāviṣṭo vāyavyāstram avāsṛjat ||7.137.42||

asaṃbhrāntas tataḥ pārtho dhanur ākṛṣya vīryavān |
tad astram astreṇa raṇe stambhayām āsa bhārata ||7.137.43||

tato 'bravīd vāsudevaḥ kuntīputraṃ yudhiṣṭhiram |
yudhiṣṭhira mahābāho yat tvā vakṣyāmi tac chṛṇu ||7.137.44||

upāramasva yuddhāya droṇād bharatasattama |
gṛdhyate hi sadā droṇo grahaṇe tava saṃyuge ||7.137.45||

nānurūpam ahaṃ manye yuddham asya tvayā saha |
yo 'sya sṛṣṭo vināśāya sa enaṃ śvo haniṣyati ||7.137.46||

parivarjya guruṃ yāhi yatra rājā suyodhanaḥ |
bhīmaś ca rathaśārdūlo yudhyate kauravaiḥ saha ||7.137.47||

vāsudevavacaḥ śrutvā dharmarājo yudhiṣṭhiraḥ |
muhūrtaṃ cintayitvā tu tato dāruṇam āhavam ||7.137.48||

prāyād drutam amitraghno yatra bhīmo vyavasthitaḥ |
vinighnaṃs tāvakān yodhān vyāditāsya ivāntakaḥ ||7.137.49||

rathaghoṣeṇa mahatā nādayan vasudhātalam |
parjanya iva gharmānte nādayan vai diśo daśa ||7.137.50||

bhīmasya nighnataḥ śatrūn pārṣṇiṃ jagrāha pāṇḍavaḥ |
droṇo 'pi pāṇḍupāñcālān vyadhamad rajanīmukhe ||7.137.51||

I opowiadał Sańdźaja:
1 Somadattę zaś dostrzegłszy, wielki łuk rozdźwięczającego, Satjaki polecił swojemu woźnicy: „Ku Somadatcie mnie wieź!

2 Nie zawrócę bowiem z pola bitwy, póki nie zabiję w polu naszego wroga, syna Bahliki, najnędzniejszego z rodu Kuru. Prawdę ci powiadam!”.

3 Pogonił więc woźnica po placu boju konie śmigłe, z Sindhu pochodzące, pędem bieżące, jak muszla białe, od dźwięku każdego szybsze.

4 I powiozły one Jujudhanę, szybkie niczym wiatr, niczym myśl chybkie, niczym wiatry chyże, tak jak Indrę ogiery, królu, niegdyś powiezionego, by daitjów wybił.

5 Tego nadlatującego wojownika Satwatów dostrzegłszy gwałtownego na placu boju, Somadatta wielkoramienny, niewzruszony, zwrócił się ku niemu.

6 Wypuszczając strumienie strzał niczym chmura burzowa, deszczu pełna, przesłonił Wnuka Śiniego niczym chmura wododajna słońce blaskotwórcze.

7 A niewzruszony w starciu Satjaki przykrył buhaja z rodu Kuru strumieniami strzał ze wszystkich stron, o byku z rodu Bharaty.

8 Somadatta zaś Madhawę sześćdziesiątką w pierś uderzył. A w odwecie Satjaki w niego, królu, uderzył strzałami z zaostrzonymi grotami.

9 Ci dwaj wzajemnie strzałami się raniąc, blask toczyli, mężczyźni–buhaje, niczym w pełni rozkwitłe w czas kwitnienia kwitnące kinśuki*.

10 Obaj z ciałami krwią spływającymi, obaj sławę rodu odpowiednio Wrysznich i Kuru wzmacniając, spojrzenia rzucali na siebie wzajemnie, paląc niemal wzrokiem.

11 Przemierzając obaj po śladach kręgów rydwanów, obaj nieprzyjaciół dręczyciele, straszliwi zaprawdę byli obaj niczym dżdżu strumieniami lejące dwie chmury wodonośne.

12 Obaj o ciałach strzałami rażonych, z kawałkami połamanych strzał sterczącymi na wszystkie strony, wyglądali obaj, królu nad króle, niczym dwa jeżozwierze.

13 Pociskami z lotkami ze złota obsypywani jaśnieli obaj niczym dwa drzewa wyniosłe, królu, okryte świetlikami w porze deszczowej.

14 Obaj o całych ciałach rozpłomienionymi strzałami oświetlanych, obaj rydwannicy wspaniali, wyglądali na polu bitwy niczym rozjuszone dwa słonie obrzucane płonącymi pochodniami.

15 Wtem w tym pojedynku, o wielki królu, Somadatta rydwannik wspaniały półksiężycową strzałą przeciął wielki łuk Madhawy.

16 Potem go dwudziestoma pięcioma strzałami poraził, śpiesząc się, gdyż pora była się śpieszyć, i znowu dziesięcioma strzałami uderzył.

17 Na to Satjaki inny łuk chwycił, o pędzie najpotężniejszym, i pięcioma strzałami błyskawicznie w Somadattę uderzył.

18 Następnie kolejną niedźwiedzią strzaskał Satjaki złoty proporzec Syna Bahliki w boju, królu, uśmiechając się lekko.

19 Ale Somadatta, niewzruszony zupełnie widokiem swego zrzuconego godła, Wnuka Śiniego dwudziestką piątką strzał obsypał.

20 Wojownik zaś Satwatów, gniewny w boju, łuk przeciął w starciu Somadatty łucznika strzałą ostrą, z ostrzem jak brzytwa.

21 Potem setką strzał o złotych lotkach i gładkich drzewcach po wielokroć, królu, obsypał przeciwnika, który słonia przypominał ze złamanym ciosem.

22 Ale za kolejny wtedy łuk chwycił Somadatta rydwanik wspaniały i przesłonił Satjakiego strzał nawałą, siłacz mocarny.

23 W odwecie zaś w Somadattę szył na placu rozwścieczony Satjaki, a Somadatta Satjakiego powodzią pocisków ostrzelał.

24 Dziesięcioma pociskami, wspierając wojownika Satwatów, Bhima uderzył w Syna Bahliki, ale Somadatta niewzruszony dalej szył strzałami we Wnuka Śiniego.

25 Wówczas na rzecz wojownika Satwaty Bhimasena nową, masywną pałkę posłał straszliwą w pierś Somadatty.

26 Tę pałkę nadlatującą z impetem, która strach budziła samym wyglądem, Kaurawa na pół przeciął w polu, z lekkim uśmiechem.

27 I spadła na pół przecięta ta żelazna pałka, wielka niczym szczyt wielki potężnej góry–podstawy ziemi, gromem odcięty.

28 A potem przeciął Satjaki, królu, łuk Somadatty pociskiem niedźwiedzim w starciu, a pięcioma strzałami strzaskał mu karwasz.

29 Czterema zaś strzałami natychmiast cztery jego rumaki rącze najznakomitsze odesłał przed oblicze Władcy Zmarłych, potomku Bharaty.

30 Potem głowę jego woźnicy od tułowia oderwał niedźwiedzią, o gładkim drzewcu, śmiejąc się, tygrys wśród rydwanników, buhaj z rodu Śinich.

31 Wówczas strzałę przerażającą ogromnie niczym sam rozpłomieniony bóg ognia wypuścił wojownik Satwatów, królu, o złotej lotce, z grotem na kamieniu ostrzonym.

32 Wypuszczona przez mocarnego Wnuka Śiniego strzała najpotężniejsza, straszliwa, królu, w pierś szybko Somadatty zanurkowała, o potomku Bharaty.

33 Zraniony mocno przez mocarnego wojownika Satwatów, Somadatta rydwannik wspaniały, wielkoramienny, padł i umarł.

34 Ujrzawszy poległego tam Somadattę, arcyrydwannicy ogromną powodzią strzał w ataku na Jujudhanę ruszyli.

35 A przesłoniętego strzałami widząc Jujudhanę, Judhiszthira wraz z wielkimi siłami na armię Drony ruszył.

36 Potem Judhiszthira gniewny liczne oddziały twoje strzałami rozpędzać zaczął na oczach Syna Bharadwadźi.

37 Drona zaś, wojska rozganiającego Judhiszthirę widząc, zaszarżował z impetem, a oczy miał krwią podbiegłe z gniewu.

38 I wówczas ostrymi bardzo strzałami w Syna Prythy poszył siedmioma. Zaś Judhiszthira rozjuszony w odpowiedzi szył w niego pięcioma*.

38ce Uderzony mocno Drona wielkoramienny, kąciki ust oblizując, proporzec Judhiszthiry roztrzaskał, a także łuk jego.

39 Judhiszthira ze strzaskanym łukiem, śpiesząc się, gdyż pora była się śpieszyć, najznakomitszy z władców, kolejny wziął łuk natychmiast do walki, masywny.

40 Potem tysiącem strzał w Dronę uderzył władca ziemi, i w jego konie, woźnicę, proporzec i rydwan. Niebywałe to było wszystko.

41 A wówczas zachwiał się Drona na chwilę i udręczony gradem strzał przysiadł na siedzisku rydwanu, o najlepszy z potomków Bharaty.

42 Ale, odzyskując zaraz w mgnieniu oka świadomość, najznakomitszy z podwójnie urodzonych, gniewem ogromnym owładnięty, pocisk wietrzny Waju wypuścił.

43 Niewzruszony tym wcale Syn Prythy, cięciwę łuku naciągnąwszy, męstwa pełny, pocisk ten własnym pociskiem w bitwie sparował, o potomku Bharaty.

44 Powiedział wtedy Wasudewa do Judhiszthiry Syna Kunti: „Judhiszthiro wielkoramienny, słuchaj tego, co ci powiem!

45 Odstąp od walki z Droną, o najlepszy z rodu Bharaty, ponieważ nieustannie łaknie Drona dopaść cię w bitwie.

46 Nie uważam za stosowne, byś walkę z nim toczył. Ten, kto narodził się, by go unicestwić, jutro go zabije.

47 Porzuć Mistrza i jedź tam, gdzie stoi książę Sujodhana–Łatwobójca i gdzie Bhima, tygrys spośród rydwanników, walczy z wojskami Kaurawów!”.

48–49 Wysłuchawszy słów Wasudewy, Włodarz Dharmy Judhiszthira zastanowił się chwilę, a potem ruszył prosto na plac okrutnej wojennej ofiary, nieprzyjaciół zabójca, gdzie rozstawiony Bhima wycinał twoich wojowników niczym Śmierć sama z otwartą paszczą.

50–51 Potężnym dudnieniem rydwanów w drżenie wprawiając powierzchnię urodzajnej ziemi, grzmotem rozdźwięczając wszystkie dziesięć stron świata tak jak Bóg Deszczu u kresu pory suchej, Syn Pandu zajął miejsce u boku wybijającego wrogów Bhimy. Zaś u czoła bitwy Drona dalej Synów Pandu i Pańćalów rozganiał.